Rajd św. Krzysztofa 2009

Poświęcenie pojazdów przez ks. W. Jagustyna.

Otoczmy troską życie na naszych drogach. Pod takim hasłem spotkali się kierowcy i miłośnicy motoryzacji w niedzielę 19 lipca w kościele pw. Św. Krzyża w Rzeszowie w ramach Rajdu Św. Krzysztofa 2009. Jednym z punktów obchodów święta wszystkich użytkowników dróg była Msza Św., którą koncelebrowali ks. Jan Szczupak – kanclerz kurii rzeszowskiej oraz ks. prałat Władysław Jagustyn – proboszcz parafii Św. Krzyża.

Przed rozpoczęciem Mszy Św. przed kościół z większym i mniejszym warkotem zjechały stare zabytkowe pojazdy, motory, współczesne samochody oraz „elki” Automobilklubu Rzeszowskiego, organizatora Rajdu. Jakimi jesteśmy kierowcami? Czy zachowujemy bezpieczną prędkość? Jak zachowujemy się wobec innych kierowców, rowerzystów i pieszych? Czy nie pijemy alkoholu przed jazdą i czy używamy pasów bezpieczeństwa? Taki swoisty rachunek sumienia zrobił zebranym w kościele oraz słuchaczom Radio Via ks. Szczupak na rozpoczęcie Eucharystii.
W tym roku duszpasterskim, kiedy mamy otaczać troską życie, pomyślmy również o otoczeniu troską życia na naszych drogach – mówił w homilii ks. Jagustyn. Wzywał do większej troski o sposób poruszania się po drogach, poprawienia odnoszenia się wzajemnego kierowców, do pieszych, czy rowerzystów. Poprawę sytuacji na drogach kierowcy powinni zacząć od samych siebie, od chwili osobistej refleksji, czy sami nie powodujemy zagrożenia życia i zdrowia swojego i innych uczestników ruchu drogowego. Jako chrześcijanie musimy być świadkami Chrystusa także na drogach, w czasie podróży – podkreślał ks. Jagustyn – mamy kierować się miłością na drodze, mamy dawać dobry przykład.
Mszę św. zakończyło wystąpienie mł. aspiranta z Komendy Wojewódzkiej Policji Janusza Bajora, który wskazywał na dramatyczne statystyki wypadków, rosnącą liczbę zabitych i rannych. Apelował o odpowiedzialne zachowywanie się na drogach, których stan techniczny nie jest wytłumaczeniem skutków brawury. Wskazywał na zachowania młodych kierowców, którzy nie dostosowują swoich umiejętności i nikłego doświadczenia w prowadzeniu samochodów. Efektem wypadków spowodowanych przez młodych kierowców jest śmierć kilku osób w takich zdarzeniach – mówił. Niestety ani ostrzeżenia, ani zatrważające statystyki jak na razie nie zmieniły zachowania kierowców. A św. Krzysztof wciąż apeluje…
Po Mszy Św. nastąpiło poświęcenie samochodów, motocykli oraz aut służących do nauki jazdy przyszłych kierowców. Następnie wszyscy uczestnicy przejechali do Głogowa Małopolskiego, gdzie zorganizowana została próba sportowa z pomiarem czasu.
Izabela Fac